Zawalone terminy

Wiem, wiem… zaniedbałam bloga. Dobrze, że na wstępie niczego nie obiecywałam w temacie regularności wpisów ;p Jednak sprawa ze świętami i innymi rzeczami była tak absorbująca, że po prostu nie dałam rady umieścić dobrze opisanej potrawy. Dodatkowo serwer, z którego korzystałam do tej pory, aby umieszczać zdjęcia mi się zepsuł, a wraz z nim przepadły wcześniejsze „fotki”. No nic, mam nauczkę na przyszłość aby nie usuwać z dysku zdjęć nawet tych potraw, które opublikowałam już w postach.  A wracając do obietnic… postaram się (jakie ładne stwierdzenie, ni to obietnica, ni zaprzeczenie) umieścić jeszcze dziś przepis albo z ostatniego obiadu albo z jakiejś słodkiej potrawy świątecznej. Hmm, może tym razem pójdę w słodkości, w końcu nie tak dawno mieliśmy święto czekolady ;) zatem, do przeczytania!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>