Desery

Gofry dobre na wszystko

Tak jest! Gofry dobre na ciepło, dobre na zimno, dobre na zachciołka, dobre po prostu zawsze i wszędzie. Nie dość, że smaczne to jeszcze błyskawicznie się je robi. A najlepsze jest to, że później możemy się popisać naszą fantazją i poszaleć z dodatkami ;) przepis znalazłam na szybko na stronie 
http://www.gofry.eu/gofry/latwy-przepis-na-gofry.html

GOFRY

Przepis w zależności od formy w gofrownicy, u mnie 7 porcji czyli 35 wyśmienitych serduszek

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 2 jaja
  • 6 łyżek oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • dodatki wedle uznania

Sposób przygotowania:

Oddzielić żółtka od białek. Żółtka wrzucić do miski wraz z mlekiem, mąką, proszkiem do pieczenia, olejem i solą. Zmiksować na jednolitą masę. Następnie ubić białka i dorzucić do wcześniej zmiksowanej masy, wymieszać. Gofrownicę przygotować, rozgrzać (swoją muszę natłuszczać, bo inaczej ciasto przywiera). Gofry piec ok. 2-3min. Podawać na ciepło ze słodkimi dodatkami (bita śmietana, dżem, nutella).

Smacznego! :)

Sorbet truskawkowy

Najdłuższy majowy weekend nadal trwa i oczywiście miałam okazję do wypoczynku. Ale niestety, moje wcześniejsze lenistwo teraz odbija się wielką czkawką. Do połowy czerwca powinnam oddać swoją pracę licencjacką, jeśli chcę się załapać na lipcowe terminy obron. A tymczasem nadal siedzę z napisanym 1 rozdziałem, oczywiście bez wprowadzenia poprawek mojej promotorki. A pozostałe 2? Cóż… pomówmy lepiej o tym, co w kuchni :P

Dziś podam wam coś naprawdę łatwego w wykonaniu. Coś zarówno na osłodę jak i na ochłodę (bardzo wskazane przy obecnych upałach). Sama poszukiwałam czegoś chłodzącego, ale miałam dosyć lodów – to tylko puste kalorie. I znalazłam:

SORBET TRUSKAWKOWY

Przepis na solidne 3 porcje

Składniki:

  • 350 g truskawek (mogą być świeże, ale sezon jeszcze nie rozpoczęty, więc wykorzystałam mrożone)
  • 2-4 łyżki/łyżeczki cukru (w zależności od słodkości truskawek)
  • 4 kostki lodu

Sposób przygotowania:

Mówiłam, przepis prościutki ale bezwarunkowo musicie posiadać blender lub podobne urządzenie. Truskawki wraz z kostkami lodu rozdrobnić i zmiksować za pomocą blendera na jednorodną masę. Do smaku dodać cukier i jeszcze raz porządnie utrzeć. Taką paćkę wlewamy do plastykowego pojemniczka (ja użyłam pojemnika po lodach) i wstawiamy do zamrażarki na 1-3 godz (zależy od tego, czy truskawki były mrożone czy świeże). Po tym czasie nasz sorbet powinien być gotowy. Konsystencją przypomina zwykłe lody, więc spokojnie do nakładania możecie użyć łyżki do lodów (ja takiej niestety nie posiadam).

SMACZNEGO! :)

Ps: znalazłam też jakieś kombinacje z jogurtem tylko jeszcze nie testowałam. Ale spokojnie, przecież wakacje jeszcze przed nami ;)

Muffinki z rodzynami i posypką

Miał być wpis, miało być coś słodkiego i oto proszę! Przepis co prawda po-świąteczny (dokładniej dzisiejszy) ale naprawdę obiecuję, że wcześniejsze uzupełnię jak tylko będę miała nieco więcej czasu. Tymczasem szybko z głowy zanim zapomnę ile czego dałam:

MUFFINKI Z RODZYNAMI I POSYPKĄ
(rodzyny dlatego, że kupiłam paczkę wyjątkowo dużych okazów :P)

Przepis na 6-8 muffinek

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru (lub mniej, bo wyszły dość słodkie)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki cukru waniliowego lub jakiś aromat (ja dałam arakowy, bo tylko taki miałam)
  • pół szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1/6 szklanki oleju (odmierzałam „na oko”, a tak serio to nie przesadzajmy z tym olejem ;))
  • kilkanaście sztuk dużych rodzynek
  • kolorowa posypka do dekoracji

Sposób przygotowania:
Jak to zwykle z muffinkami bywa, przepis bajecznie prosty. Wszystkie sypkie składniki (mąkę, proszek, cukier) wrzucamy po kolei do miski, następnie dorzucamy składniki płynne (mleko, jajko, olej). Na koniec dodałam garść rodzynek, które zostały mi po świętach. Na przyszłość jednak muszę pamiętać, żeby je nieco posiekać. Oczywiście, jeśli ktoś nie jest amatorem rodzynek to ich nie dodaje. Równie dobrze można je zastąpić np. kawałkami posiekanej drobno czekolady lub innymi dodatkami. Przygotowaną masę szybko mieszamy, najlepiej drewnianą łyżką i niezbyt dokładnie – grudki w babeczkach jak najbardziej wskazane :)  Gdy nasza masa się ujednolici, napełniamy papilotki/foremki do około 2/3 wysokości (nie przesadźmy, żeby nasze ciasto nie wypłynęło z foremki). Na wierzchu, żeby było bardziej kolorowo, muffinki jeszcze przed pieczeniem posypałam dekoracyjnymi cukierkami. Po roztopieniu utworzyły ciekawą mozaikę. Całość wkładamy do piekarnika nastawionego na 180 stopni (najlepiej termoobieg z grzaniem od góry i od dołu) na czas około 25 minut.

SMACZNEGO! :)

Pudding ryżowy

OK, przyznaję bez bicia, że było to moje drugie podejście. Wczorajsza próba się nie udała, z powodu złego odmierzenia składników. Mój błąd. Ale to jeszcze bardziej zmotywowało mnie do działania i dziś już wszystko poszło tak, jak miało pójść :) Efekt końcowy był przepyszny i na pewno przypadnie do gustu każdemu amatorowi potraw na bazie mleka. Zatem podaję przepis, do którego zainspirowała mnie Kruszyna 
http://kruszynowe-kucharzenie.blogspot.com/search/label/Pudding

PUDDING RYŻOWY

Przepis na 3 małe lub 2 duże porcje

Składniki:

  • 2 szklanki mleka
  • 50 g ryżu (może być zwykły, ja użyłam niemieckiego ryżu mlecznego – jeszcze lepszy!)
  • 2-3 czubate łyżeczki cukru (można więcej, ale dla mnie byłoby zbyt słodkie)
  • 1 łyżka proszku budyniu waniliowego
  • 1/5 szklanki mleka do wymieszania z budyniem
  • cynamon do dekoracji

Sposób przygotowania:

Mleko wlać do  małego garnka, dosypać cukier i zagotować. W międzyczasie ryż przesypać na sitko i opłukać pod zimną bieżącą wodą. Gdy mleko się zagotuje, dorzucić do niego ryż i gotować na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż ryż będzie miękki (około 30 min). Pod koniec czasu gotowania w osobnej szklance wymieszać proszek budyniowy z resztką mleka tak, aby nie pozostawić żadnej grudki. Gdy ryż będzie już miękki, dolać do niego przygotowany budyń i cały czas mieszać aż masa stanie się gęsta. Nie pozwolić, aby pudding się przypalił! Gotowy pudding przelać do salaterek, a z wierzchu posypać cynamonem. W oryginalnym kruszynowym przepisie było 38 g cukru, jednak dla mnie jest to o wiele za wiele, więc każdy sypie wedle uznania :)

SMACZNEGO!

 

Ps: byłam dziś w tzw. taniej książce i oczywiście nie omieszkałam zajrzeć do działu tematyki kulinarnej. Książek było wiele, a wśród nich wypatrzyłam takie dwa cudeńka:

Przepraszam za jakość zdjęć, ale tylko takie udało mi się znaleźć na necie. Dodam, że mimo niewielkiego formatu książki, przepisy są podane w naprawdę przystępnej formie, nie są zbyt wymyślne, a do każdego dodano zdjęcie gotowej potrawy. I właśnie o to mi chodziło :)

Placuszki twarogowe z otrębami

Dziś szybko i bez zbędnych komentarzy, bo i dzień cały jakiś taki zalatany. Przepis znaleziony na szybko na jakimś forum o zdrowym odżywianiu. Ku mojemu niezadowoleniu był trefny, więc musiałam na szybko kombinować, żeby placuszki dało się w ogóle usmażyć. Ale jakimś cudem wyszły, więc się dzielę. Przepis prościutki i dość szybko się robi, więc polecam na ‚małego głoda’ ;)

PLACUSZKI TWAROGOWE Z OTRĘBAMI

Składniki:

  • opakowanie chudego twarogu (ja miałam jakieś 350 g)
  • pół szklanki otrębów owsianych
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1-2 łyżeczki cukru do smaku (niekonieczne)
  • 1 jogurt
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • dżem, owoce, bakalie lub inne dodatki według uznania

Sposób przygotowania:

Twaróg dokładnie miksujemy, aby nie było grudek i po kolei dodajemy jajka, cukier, proszek do pieczenia, jogurt, mąkę. Otręby w szklance zalewamy wrzątkiem tak, aby je przykryć wodą. Następnie, kiedy już „wypiją” wodę, dorzucamy je do naszej mieszanki i dalej miksujemy. Tak wymieszana masa jest już gotowa do smażenia na patelni teflonowej BEZ TŁUSZCZU! Placuszki najlepiej formować niezbyt duże, grubość do 1 cm, na małym ogniu smażyć przez minutę z każdej strony. Do smaku można dorzucić bakalie lub dodać aromat. Gotowe placuszki podawać z dżemem, owocami lub syropem.

SMACZNEGO! :)

Deser owocowy z mascarpone

Wpisy miały być nieregularne i niezbyt częste, ale dopóki mam wenę (i nieco wolnego czasu spędzanego w domu) postaram się ją maksymalnie wykorzystać. Dziś przepis na:

DESER OWOCOWY Z MASCARPONE

Przepis na 3 pucharki

Składniki:

  • 250 g serka mascarpone
  • mieszanka owoców (ja użyłam: 6 dużych truskawek, gałązki ciemnych winogron, 1 banana, 1 dużego jabłka, 3 kiwi, 2 pomarańczy)
  • 1 galaretka owocowa (u mnie agrestowa)
  • 1,5 szklanki wody
  • połówka cytryny
  • łyżeczka cukru

Przygotowanie:

Wodę zagotować, wsypać do niej galaretkę, dokładnie wymieszać. Wrzucić serek mascarpone, wcisnąć nieco soku z cytryny, dodać łyżeczkę cukru i całość dokładnie wymieszać na jednolitą masę, aby nie było grudek. Sama użyłam do tego blendera. Tak przygotowaną masę odstawić do prawie całkowitego wystudzenia.

Wszystkie owoce dokładnie umyć, obrać, pozbawić pestek i innych niejadalnych elementów. Następnie pokroić na mniejsze kawałki, włożyć do pucharków dosyć ciasno (jeśli ktoś lubi się bawić, to ładnie wyglądają różnokolorowe warstwy) i delikatnie na wierzchu polać zgęstniałą, ostudzoną wcześniej masą z mascarpone.  Bardzo ważne, aby masa DOKŁADNIE zgęstniała, bo inaczej powlewa nam się między owoce  i będziemy mieć jednolitą paćkę Jęzor

Wrzuciłabym zdjęcia, jednak nie zdążyłam ich zrobić – pucharki zbyt szybko się rozeszły ;) ale miałoby to wyglądać mniej więcej tak:

SMACZNEGO! :D