Muffinki

Muffinki z rodzynami i posypką

Miał być wpis, miało być coś słodkiego i oto proszę! Przepis co prawda po-świąteczny (dokładniej dzisiejszy) ale naprawdę obiecuję, że wcześniejsze uzupełnię jak tylko będę miała nieco więcej czasu. Tymczasem szybko z głowy zanim zapomnę ile czego dałam:

MUFFINKI Z RODZYNAMI I POSYPKĄ
(rodzyny dlatego, że kupiłam paczkę wyjątkowo dużych okazów :P)

Przepis na 6-8 muffinek

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru (lub mniej, bo wyszły dość słodkie)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki cukru waniliowego lub jakiś aromat (ja dałam arakowy, bo tylko taki miałam)
  • pół szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1/6 szklanki oleju (odmierzałam „na oko”, a tak serio to nie przesadzajmy z tym olejem ;))
  • kilkanaście sztuk dużych rodzynek
  • kolorowa posypka do dekoracji

Sposób przygotowania:
Jak to zwykle z muffinkami bywa, przepis bajecznie prosty. Wszystkie sypkie składniki (mąkę, proszek, cukier) wrzucamy po kolei do miski, następnie dorzucamy składniki płynne (mleko, jajko, olej). Na koniec dodałam garść rodzynek, które zostały mi po świętach. Na przyszłość jednak muszę pamiętać, żeby je nieco posiekać. Oczywiście, jeśli ktoś nie jest amatorem rodzynek to ich nie dodaje. Równie dobrze można je zastąpić np. kawałkami posiekanej drobno czekolady lub innymi dodatkami. Przygotowaną masę szybko mieszamy, najlepiej drewnianą łyżką i niezbyt dokładnie – grudki w babeczkach jak najbardziej wskazane :)  Gdy nasza masa się ujednolici, napełniamy papilotki/foremki do około 2/3 wysokości (nie przesadźmy, żeby nasze ciasto nie wypłynęło z foremki). Na wierzchu, żeby było bardziej kolorowo, muffinki jeszcze przed pieczeniem posypałam dekoracyjnymi cukierkami. Po roztopieniu utworzyły ciekawą mozaikę. Całość wkładamy do piekarnika nastawionego na 180 stopni (najlepiej termoobieg z grzaniem od góry i od dołu) na czas około 25 minut.

SMACZNEGO! :)